Ostatnio byłem na internetowym spotkaniu poświęconym ćwiczeniu francuskiego. Był tam staruszek, który troszeczkę zbyt chętnie mówił, więc siedziałem i słuchałem. Znienacka wprowadził temat języków w rodzinie. Ja oczywiście dorastałem w jednojęzycznej rodzinie, ale jako poliglota często sobie wyobrażam wielojęzyczną rodzinę w przyszłości.

Gdybym dzisiaj miał dziecko, w jakim języku – raczej w jakich językach – mówiłbym do niego?

Zacznijmy od tematu języków rodziców. Jako poliglota chciałbym wychować dziecko razem z drugim rodzicem mówiącym innym językiem, ale (z tej perspektywy) „niestety” już jestem nieodwracalnie zakochany w mojej partnerce, pochodzącej z tego samego językowego środowiska (czyli kantońskiego). Więc to by nie wyszło.

Ale czy można by wychowywać dziecko w dwóch językach? Przecież wystarcza już jeden rodzic, żeby uczyć dziecko języka ojczystego. Oczywiste, że nie wypada wychowywać dziecka w języku, w którym samemu nie mówi się dobrze. (Chociaż w Hongkongu już tylu właśnie tak robi.)

Moim najmocniejszym językiem obcym jest wiadomo angielski, ale obecnie niezbyt trudno by dziecko samo się nauczyło angielskiego, np. przez internet. W każdym razie ja już mieszkam w Anglii. Czy mielibyśmy inne opcje? Moja partnerka świetnie zna koreański, a ja…średnio znam garstkę języków. Załóżmy, że kiedyś będę lepiej znać jakiś język. Jak należy wybierać spośród nich? To naturalnie zależy od mnóstwa czynników, od użyteczności ogólnej, od społeczności, w której wychowuje się dziecko, itp.

Ale zapomnijmy na razie kwestię drugiego języka ojczystego, bo istnieje nawet kontrowersja dotycząca języka pierwszego, albo dokładniej, czy warto w ogóle przekazywać język ojczysty rodziców, czy raczej go pominąć, jeśli dziecko dorasta w innym kraju. Znam sporo ludzi mieszkających w obcych krajach, a zadziwiająco się okazuje, że część ich wątpi, że używanie języka rodziców dobrze wpływa na dziecko podczas wychowywania.

Moim zdaniem to oczywiście bzdury. Ale jak dochodzą do takiego wniosku?

Continue reading

The Cantonese podcast for fans of linguistics, language lovers, and Cantonese learners. This episode discusses Bulgarian grammar, evidentiality, Signal and Telegram’s Hong Kong localisation in Cantonese, writing Cantonese in French, and names and translations within the Tokyo Olympics 2020.

Show notes and links available on the Cantonese page. Transcript below.

This podcast is also available on YouTube. Don’t forget to subscribe!

苗:吓,呢啲睇維基㗎咋嘛!我唔識講㗎嘛,我識……我識有呢四樣嘢,我照住讀。叫我自然噉講,我唔識㗎嘛。

以:呢個標準嘅語言學家。

苗:呢個就係語言學嘞!冇錯!

以:知道,但係唔識。

苗:You just insulted my entire race of people, but thank you.

[jingle]

Continue reading

I honestly doubt I need an introduction to the current international Olympic frenzy.

Open any social media, and half of what you see is sports news from Tokyo 2020/2021. (For me, the other half is depressing Hong Kong news.)

And with any luck, or if you’re following any Hong Kong-related accounts, you might have some dramatic moments to follow and celebrate.

In this edition of Bel Canton, where I highlight (new) Cantonese words that are essential to current topics, let’s react to the Olympic Games together!

But first, the basics.

Continue reading

The Cantonese podcast for fans of linguistics, language lovers, and Cantonese learners. This episode discusses the Tokyo Olympics 2021 opening ceremony, Hong Kong Book Fair, and various language learning apps and platforms such as Duolingo and Anki.

Show notes and links available on the Cantonese page. Transcript below.

This podcast is also available on YouTube. Don’t forget to subscribe!

苗:講起學語言嘅工具呢,應該第一個大家諗到嘅都係Duolingo啦。噉呢個基本上係……

以:唔係工聯會咩?

苗:係啊。

以:死啦,我哋上次講工聯會係唔開名㗎喎。

苗:工X會。

以:X聯會。

苗:某個黨派嗰啲。

以:工會。

苗:係喇。

[jingle]

Continue reading

The Cantonese podcast for fans of linguistics, language lovers, and Cantonese learners. This episode discusses Cantonese dialects, their unique features, and what dialectology is, including examples from French and German.

Show notes and links available on the Cantonese page. Transcript below.

This podcast is also available on YouTube. Don’t forget to subscribe!

mek1:但係江門裏面其實應該都有好多種唔同嘅話嘅……

苗:梳!

以:做乜嘢啊?忍緊㗎!

靳:做乜嘢……

以:你忍唔到就全部都忍唔到㗎喇,唉。

[jingle]

Continue reading

W zeszły weekend pojechałem do Manchesteru. Przenocowałem tam u przyjaciela z niedzieli na poniedziałek.

Prawdę mówiąc, po raz pierwszy od zeszłego lata wyjechałem z Birmingham. Winię pandemię – już zbyt przyzwyczajony byłem do braku nowych doświadczeń i otoczeń. Przez wcześniejszy wypadek nie było też możliwości prowadzenia samemu. Szkoda. Chciałbym spróbować.

Jechałem autobusem: zabiera to tylko piętnaście minut więcej niż pociąg, ale kosztuje o wiele mniej. Kiedyś dużo jeździłem autobusem między miastami, ale zbyt dawno tego nie robiłem – mój żołądek nie wytrzymuje dobrze. No przeżyłem.

Po dwóch godzinach słuchania podcastów dotarłem i zaraz na miejscu powitała mnie koleżanka z Instagrama, słynna z uczenia się kantońskiego. Ostatni raz byłem w tym mieście 5 lat temu, przed przeprowadzeniem się do Anglii i rozpoczęciem życia tutaj; tym razem widziałem to centrum miasta z całkowicie nowej perspektywy. Czyli z dwóch nowych perspektyw: jako mieszkaniec innego miasta Anglii, i jako ktoś, kto rozważa zamieszkanie tutaj przez następne trzy lata na studia. (Warto wspomnieć, że nienawidzę dużych miast z wysokimi budynkami i ruchliwymi ulicami.)

Continue reading

The Cantonese podcast for fans of linguistics, language lovers, and Cantonese learners. This episode discusses the differences between a dialect, a language, and a topolect in European and Sinitic language families, with examples from Scandinavia (Swedish/Norwegian/Danish), BCMS (Bosnian/Croatian/Montenegrin/Serbian) and Sinitic (Taiwanese/Hokkien; Cantonese/Hongkongese).

Show notes and links available on the Cantonese page. Transcript below.

This podcast is also available on YouTube. Don’t forget to subscribe!

以:又係反映到語言學同埋即係正常人……即係或者一般大眾嘅分別囉,個落差。因為我哋……

苗:你係咪話語言學家唔係正常人?

以:OK,講過,OK。唔講過喇,就入……cut入去,cut入去!

[jingle]

Continue reading

Dzisiaj (24.06.2021) po północy kończy się w Hongkongu działanie dziennika „Apple Daily”. Strona internetowa się zamyka, program wiadomości na kanale YouTube wydał ostatni odcinek kilka dni temu i wydrukują 1 000 000 kopii ostatniego wydania.

Dziennik został założony 20.06.1995, ledwie 26 lat temu, krótko przed przekazaniem Hongkongu do Chin, i krótko przed moim urodzeniem. Kiedy dorastałem, czułem, że Apple Daily był zawsze czymś…wiecznym. Oczywiście, że taki nie był, ale 26-letni dziennik dla 24-letniego mnie wydawał się jak słońce: istnieje, bez względu na to, czy na niego patrzę czy nie.

W sierpniu 2013, zostałem zaproszony do nich na wywiad. Powodem było to, że zdecydowałem się studiować muzykę, mimo tego, że dobrze zaliczyłem maturę i miałem lepsze opcje. Byłem zajebiście szczupły przez stres egzaminów. Wtedy nie ufałem całkowicie gazecie, że będzie dobrze o mnie pisać. Szczególnie dobrej reputacji nie miała.

Continue reading

Czy kiedykolwiek w ogóle pisałem coś porządnie po polsku? Nie wiem. W ostatnich czasach tylko pamiętam, jak piszę tweety. Większość czasu poza oglądaniem filmów nie robię nic po polsku.

Takie jest współczesne życie: dużo wrażeń, dużo do przyjęcia, ale szczególnie dużo czasu na przemyślenia i wyrażanie siebie nie ma.

Historia moich ostatnich kilku lat brzmi tak samo. Studiowałem, tworzyłem (jestem kompozytorem), ale nawet gdy się czymś nie zajmowałem, zajmowałem się czymś innym. Zawsze mam takie pragnienie, żeby być zajętym. Taki styl życia na co dzień wywołuje u mnie poczucie wydajności, sukcesu, nawet jeśli nic znaczącego nie tworzę.

Od zeszłego sierpnia mam wolne. Skończyłem studia na razie, złożyłem rozprawę (o hymnie Hongkongu) i będzie rok, zanim zacznę kolejny stopień studiów. Nie wiedziałem, co mam robić. Czy miałem szukać doraźnej pracy? Przekonałem siebie, że będę pomagać rodzinie w dbaniu o nowy dom. Tak zrobiłem. Dostałem dobrą pracę na pół etatu. Tak zrobiłem. Ale cały czas tkwiło we mnie uczucie, że brakuje mi czegoś. Musiałem się czymś zajmować.

Continue reading